Adaptogeny w kosmetykach
Adaptogeny w kosmetykach

Adaptogeny w kosmetyce 

Rośliny adaptogenne to kolejne ponowne odkrycie człowieka. Jako społeczeństwo poszukujące ukojenia i rekonwalescencji zbolałych stresem i tempem życia dusz, ciał i umysłów sięgamy po nowinki, które od wieków pomagały innym kręgom kulturowym. Przyswajamy kolejno modę na medytacje i jogę, potrafimy uspokoić się relaksacją i masażem, sięgamy po zioła w cierpieniu i bazujemy na roślinach w kuchni dla zdrowia. Powroty do natury mają znamiona wędrówek po kręgach jak najbardziej prostych i oczywistych, no i co najważniejsze: skutecznych. Zagęszczenie informacji i trendów sprzyja też szybkim weryfikacjom i upowszechnieniu już tych sprawdzonych mód.

Adaptogeny – co to?

         Substancje adaptogenne działają normalizująco na organizm. Ze względu na ochronne działanie na układ nerwowy polecane jest ich zażywanie w celach poprawy funkcji kognitywnych mózgu. Dzięki regularnemu i wyważonemu suplementowaniu „pacjent” może poprawić wydolność całego organizmu. Rośliny adaptogenne opisywane są jako remedium na stresy. Znane już w medycynie starożytnego Wschodu, stosowane w czasach, kiedy współczesne nam pojmowanie stresu nie mogło być wówczas zakonotowane. Włączano je do leczenia ze względu na wyjątkowe właściwości biostymulujące. Człowiek XXI wieku ma niezwykle obciążony i przestymulowany informacjami i bodźcami układ nerwowy. Na takie obciążenie adaptogeny to magiczne lekarstwo, preparaty czerpiące z tych surowców o wybitnych właściwościach biologicznych istotnie zwiększają odporność na stres. To jest cecha dystynktywna roślin adaptogennych. Adapto, adaptare – czyli dostosowywać, dopasowywać się. Łaciński termin znamionuje nazwę. Rośliny te wykształciły rodzaj systemu obronnego wobec bodźców pochodzących ze środowiska. One nauczyły się zwalczać stresy wynikające z trudnych bytowo warunków – te właściwości wykorzystywane są w preparatach spożywczych, suplementach uzupełniających dietę oraz kosmetykach.

         Przystosowanie roślin do trudnych warunków jest cechą, która po przetworzeniu surowca także chroni organizm człowieka od zewnętrznych przeciwności i neutralizuje ich negatywny wpływ. Stąd zbawienny wpływ adaptogenów wpisuje się w walkę ze stresem. Nie tylko pojętym jako stan emocjonalny, ale także jako warunki stresujące dla naszych komórek. Mianowicie stresem jest także zanieczyszczenie powietrza, co w emocjach jest mało definiowalne (chyba że mówimy już o klimatycznych depresjach i apokaliptycznych nastrojach). Przyswoiliśmy sobie wiele metod walki z zestresowanym trybem życia. „Ludzie uprawiający jogę będą żyli dłużej od Mojżesza” – ironizuje w powieści „Oto jestem” Jonathan Safran Foer[1]. Dlatego też nie dziwi obecna moda na adaptogeny. Chwytanie się jak najbardziej naturalnych form walki z chorobami cywilizacyjnymi jest bardzo znamiennym znakiem czasów i jednocześnie mocno uzasadnionym, i naukowo zweryfikowanym. Adaptogeny tonizują, chronią przed wolnymi rodnikami. Mają właściwości antytoksyczne, stymulują regenerację poprzez oddziaływanie na układ immunologiczny człowieka.

Adaptogeny – historia i odkrycia

Pomimo że rośliny adaptogenne były stosowane od stuleci w procederach medycyny chińskiej i hinduskiej, jako pioniera badań tej dziedziny zawsze wymienia się doktora Mikołaja Lazarewa. Rosyjski naukowiec podjął badania w pierwszej połowie XX wieku. I nie było to na zlecenie przemysłu kosmetycznego ani w trosce o zestresowane cery. Dla dobra żołnierzy radzieccy naukowcy badali wpływ ziół i roślin adaptogennych na ich odporność na stres, spadek/ wzrost energii, reakcję na skrajne sytuacje emocjonalne, byli wszak wysyłani na wojnę. Psychoaktywne z początku, a finalnie ziołowe tabletki miały wspomagać i poprawiać sprawność (zarówno fizyczną, jak i psychiczną) pilotów oraz załóg łodzi podwodnych. Celem był wytrzymały, sprawny żołnierz w kondycji maszyny, a farmakologia miała być jedną z form broni. W wyniku doświadczeń i testów okazało się, że – by nie zagrażać zdrowiu substancjami różnego pochodzenia – najbezpieczniejsze i silnie wzmacniające i stymulujące ludzki organizm surowce pochodzą z natury. Doktor Lazarew zwrócił się w stronę roślin i tam znalazł cel swoich poszukiwań: żeń-szeń i różeniec górski. Kontynuatorami badań nad adaptogenami byli Igor Dardymov i Israel Brekham. Nadali nazwę, stworzyli definicję, zapoczątkowali naukowe podejście do tych wybitnych roślin. I przywrócili należyty im status, znany już od wieków w innych kręgach kulturowych.

Lista właściwości adaptogenów

Rośliny adaptogenne są biologicznie zaprogramowane poprzez czynne substancje. Zanim wymienimy poszczególne ich przykłady, potraktujemy sprawę zbiorczo, by onieśmielić ogromem spektrum ich możliwości. Rozpoznanie przez nie (adaptogeny) stresorów biologicznych oraz zewnętrznych fizycznych pomaga naszym ciałom w przezwyciężeniu zidentyfikowanych zagrożeń. Działanie synergiczne sprawia, że adaptogeny:

  • asekurują układ odpornościowy,

  • zapobiegają działaniu wolnych rodników,

  • koją układ nerwowy,

  • wspomagają układ hormonalny,

  • współdziałają z pracą enzymów,

  • znacznie zwiększają regenerację po wysiłku, a także poprawiają wytrzymałość organizmu,

  • tonizują mięśnie,

  • stabilizują ciśnienie,

  • polepszają koordynację ruchową,

  • wzmacniają pamięć, koncentrację,

  • poprawiają wykorzystanie przez organizm tlenu,

  • normalizują poziom cukru we krwi,

  • są naturalnym antydepresantem,

  • chronią serce,

  • koją wątrobę,

  • sprzyjają dobremu wysypianiu się oraz zwiększają libido,

  • niwelują apetyt na słodycze i używki,

  • wspierają tkankę kostną. 

Cała litania ich różnorodnych działań pozwala na opisanie ich jako roślin leczniczych. Niesprzyjające warunki – przykładowo atmosferyczne – temperatura, wilgotność, ilość tlenu, środowiskowe: smog, zanieczyszczenia powietrza, nadmierny hałas wymagają mobilizacji od organizmu. Na ratunek wkraczają rośliny adaptogenne, które zwiększają tolerancję na te dystraktory spokoju. Adaptogeny zwalczają też potencjalne zagrożenia, np. w postaci drobnoustrojów.

Szerokie przebadanie (poniżej wyliczenie doktora Lazarewa) definiuje – w kontekście oddziaływania na organizm człowieka – substancje adaptogenne jako:

  • neuroprotekcyjne i uodparniające,

  • działające przy minimalnych zmianach w fizjologii organizmu,

  • o szerokim oddziaływaniu fizycznym i biochemicznym,

  • normalizujące, uspokajające i usprawniające,

  • przeciwzmęczeniowe, psychostymulujące,

  • antyoksydacyjne,

  • antydepresyjne i przeciwlękowe,

  • wspierające ośrodkowy układ nerwowy,

  • anaboliczne,

  • wspomagające funkcje nootrpowe,

  • immunostymulujące,

  • tonizujące.

Badania farmakologiczne współczesne potwierdziły zbawienne działanie adaptogenów na układ nerwowy, dowodząc, że ma to związek z regulacją homeostazy. Wyczerpanie psychiczne, skrajny stres, zapaści koncentracji, mniejsza wydajność pracy umysłowej to przypadek wołający o receptę z listą adaptogenów. Odpowiednia i rzetelna suplementacja pomoże wyjść organizmowi z takiego impasu. Może się wydawać, że mowa tu o sporej ingerencji w ciało i jego podstawowe funkcje. Wnioski z laboratoriów są zgodne: adaptogeny regulują i harmonizują struktury ciała i umysłu, stymulacja jest na poziomie bezpiecznym.

Działanie adaptogenów – substancje przywracające równowagę organizmu

Jeśli trzeba wyjaśnić, skąd nagle tak nośny i ważny stał się temat roślin adaptogennych, należy zacząć od działania człowieka w obliczu stresu na poziomie hormonów i komórek. Układ nerwowy składa się z dwóch zgranych części: współczulnej i przywspółczulnej.

Człowiek posiada układ współczulny, który jest określany też jako sympatyczny. Układ ten odpowiada za pobudzanie wydzielania hormonów, kiedy jest wezwany do walki z zagrożeniem, pobudzony, w fazie alarmu. Układ współczulny, gdy istnieje realna bądź urojona, subiektywna lub obiektywna przeciwność, wyrzuca w krwioobieg kortyzol i adrenalinę. By znormalizować sytuację, gdy stan mobilizacji należy wyciszyć, do działania wkracza układ parasympatyczny, czyli przywspółczulny. Dzięki niemu do krwi trafiają hormony łagodzące, które koją pobudzoną pracę serca – noradrenalina. Przywspółczulny odpowiada za działanie neuroprzekaźników. Przykładem neurotransmitera, który powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, a tym samym obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, jest acetylocholina. Dzięki niej akcja serca zmniejsza częstość.

         Opisując kategorię stresu, nawykowo i automatycznie myślimy o emocjach. Pisząc o substancjach adaptogennych, warto rozróżnić kolejny stres ludzkiego organizmu, by uwypuklić działanie tych specyfików. Rośliny adaptogenne radzą sobie ze stresem w naszym organizmie, który jest efektem naszych zaniedbań wobec ciała i umysłu oraz taki, który podrażnia nasz organizm ekstremalnymi warunkami. Stresujemy ciało, kiedy jemy posiłki niezbilansowane, nie uprawiamy aktywności fizycznej albo mamy go w zbyt dużej dawce (ciężka praca fizyczna). Przyczynia się do tego zły sen, używki, zanieczyszczenia środowiskowe, cywilizacyjne, obniżona zawartość tlenu, skrajne warunki pogodowe. Do listy dopisać należy hałas i szkodliwe napromieniowanie.

Obecność stresu bywa rutynowa, bywa i okazjonalna. Uprawiając turystykę wysokogórską przebywamy w warunkach obniżonego zużycia tlenu. Pracownik huty czy górnik dostarcza stresu na co dzień, ponieważ jest to jego praca powszednia. Zmęczenie czy ekspozycja na zbyt niskie temperatury lub wilgocie może być też permanentne lub chwilowe. Nagromadzenie zdarzeń stresogennych w czasach nam współczesnych zaowocowało apetytem na surowce adaptogenne i ich dobrobyt. Jak trwoga, to do Boga. I tutaj ten boski epitet w opisywanych roślinach jest wysoce uzasadniony.

         W kontekście skóry stres działa rozszczelniająco na jej strukturę, tkanki pozbawione są elastyczności, odporności i siły i w efekcie szybciej starzeją się. Żyjąc w XXI wieku tym baczniej, czytając INCI, wypatrujmy roślin adaptogennych. Skóra ich mocno potrzebuje, chociażby profilaktycznie – jeśli uchował się ktoś jeszcze bez żadnego stresora (zewnętrznego czy wewnętrznego) w zanadrzu.

Adaptogeny w kosmetykach FEMI

Adaptogeny w gdańskim laboratorium już dawno zostały zwerbowane do produkcji kosmetyków. Obmyślane są one wszak ze szczególnym uwzględnieniem mądrości roślin i wplatane w receptury według nietypowych właściwości, o konkretnym zadaniu i przetestowanym przeznaczeniu. Kosmetyki FEMI odpowiadają na potrzeby skóry uwikłanej w określone problemy urody własnej i narażenia zewnętrznych czynników.

W Laboratorium FEMI ulubionym surowcem roślinnym o działaniu adaptogennym jest szczodrak krokoszowaty (Rhaponticum carthamoides Jin.) bogaty w cenne fitoekdysteroidy. Wykazują one udowodnione działanie anaboliczne, zwiększają wydolność organizmu. Związki te stymulują syntezę białek w mięśniach, nerkach i wątrobie, pomagają w chorobach układu krążenia. Radzą sobie z osłabieniem psychofizycznym, z hiperglikemią i hipercholesterolemią.

Szczodrak krokoszowaty (inaczej: leuzea krokoszowata) występuje naturalnie jako roślina wieloletnia w górskich częściach Syberii, w środkowo-wschodniej Europie, środkowej Azji. Ludowa medycyna mongolska wykorzystywała go jako środek psychostymulujący, zwiększający libido, w gojeniu ran, przyspieszający rekonwalescencję.

W Gdańsku używany według receptury w linii BIOSO, która regeneruje. To seria kremów na dzień i na noc. Pielęgnują skórę wymagającą intensywnej opieki, bardzo suchą, dojrzałą lub/i naczynkową. Szczodrak jest też nazywany korzeniem marala. Nazwa zwyczajowa pochodzi od gatunku jelenia. Marale pożywiały się korzeniem szczodraka, by uzyskać energię i siły witalne. A ich warunki naturalne były mocno rygorystyczne. Stąd też intuicyjne (a później już przebadane) wykorzystanie korzenia i kłączy w fitoterapii. Zażywając wyciągi i napary z rośliny wzmacniamy organizm, poprawiamy wydolność organizmu, niwelujemy zmęczenie. Praca pamięci także jest musztrowana przez szczodraka, podobnie siły obronne ciała.

Ten surowiec roślinny (oraz tym samym kremy BIOSO) posiada działanie:

  • przeciwtrądzikowe,

  • przeciwzapalne,

  • przeciwbólowe,

  • przeciwutleniające (antyoksydacyjne),

a także:

  • działa przeciwstarzeniowo i rewitalizująco,

  • wzmacnia hydrolipidowy płaszcz skóry,

  • poprawia keratynizację i różnicowanie komórek,

  • normalizuje procesy komórkowe w skórze,

  • stabilizuje metabolizmy,

  • niweluje zmarszczki mimiczne, zapobiega tworzeniu się tych przedwczesnych.

Rośliny adaptogenne – lista

Poniżej lista poznanych i nadal poznawanych roślin adaptogennych, o szerokim zastosowaniu farmakologicznym i kosmetycznym. Same perełki!

Andrographis paniculata

Wykorzystywana w medycynie chińskiej i indyjskiej jako lek na stany zapalne żołądka i jelit, na problemy skórne, zapalenie oskrzeli, a także przeciwwirusowo. Działa przeciwzapalnie, wycisza reakcje autoimmunologiczne.

Amla 

Wykorzystywany w medycynie ajurwedyjskiej tzw. indyjski agrest traktowany jest jako lek na długowieczność. Wspomaga serce i górne drogi oddechowe, pomaga oczyszczać organizm poprzez detoksykujące właściwości. Według tradycji: ma pomagać przywrócić harmonię i zniwelować choroby.

Ashwagandha, czyli indyjski żeń-szeń, czyli witania ospała

Środek przeciwreumatyczny oraz stymulujący. Poprawia koncentrację, pamięć, przeszkadza wszelkim stresorom w dostępie do harmonii organizmu. Posiada związki o działaniu antydepresyjnym, prokognitywnym. Kuracja ashwagandha znacznie poprawia kondycję psycho-fizyczną.

Brahmi powder, czyli bakopa drobnolistna 

Kolejny skarbiec usprawniający pracę mózgu. Ma znakomite wyniki w badaniach nad poprawą funkcji mentalnych u pacjentów po udarze, cierpiących na epilepsję czy dzieci z ADHD. Polepsza pamięć oraz koncentrację u ludzi zdrowych w każdym wieku.

Cytryniec chiński 

Tradycyjna medycyna chińska, koreańska i japońska stosuje go od wieków. Uspokaja, koi zmęczenie, oddziałuje na układ nerwowy. Pomaga w problemach z sercem i układem krążenia, a także w chorobach wątroby. Badania udowodniły jego działanie antyrakowe. Cytryniec przeciwdziała – podobnie jak inne wschodnie adaptogeny – jonizującemu promieniowaniu.

Eleuterokok kolczasty

Cenny we wspomaganiu leczenia depresji, długotrwałego stresu, nerwic. Dla oznak fizycznych zdrowia – pomaga zwiększyć masę mięśniową bez skutków ubocznych (jakie występują przy nieroślinnych stymulantach). Znany kobietom kojącym objawy menopauzy. Ma działanie radioochronne, stąd obecny w suplementacji po chemio- i radioterapiach.

Liść Damiana 

Turnera diffusa najczęściej stosowana jako środek wzmacniający libido. Działa także wzmacniająco, rewitalizująco, przeciwdepresyjnie. Popularny ze względu na swoje działanie detoksykujące.

Lukrecja gładka

W smaku słodka, zawzięta w budowie: podobna w składzie do kortyzolu, czyli organizuje siły organizmu do walki. Ma działanie przeciwzapalne, bakteriobójcze. Stosowana w chorobach wątroby, układu krwionośnego, a także w ziołolecznictwie w mieszankach przeciwkaszlowych, wykrztuśnych.

Rhodiola rosea, czyli różeniec górski

Podobnie jak szereg innych roślin adaptogennych mobilizuje siły organizmu, wzmacnia, wszechstronnie wspiera psychikę, niweluje osłabienia i zmęczenia. Idealna kuracja dla melancholików, osób przeforsowanych jakimkolwiek stresem. Badania dowodzą, że niemal na równi z farmakologią antydepresyjną radzi sobie z chorobą. Działa na poziomie neuroprzekaźników, które regulują nastroje, niepokoje, lęki.

Soplówka jeżowata, czyli lion's mane mushroom

Soplówka przyspiesza regenerację, stymuluje rozwój komórek nerwowych. To adaptogen, który oddziałuje na pamięć i procesy myślowe o wybitnym wspomaganiu pracy układu nerwowego.

Tarczyca bajkalska

Bajkaliną leczy się boreliozę, według tradycji. Zioło syberyjskie ma działanie przeciwnowotworowe. Popularny środek wspierający kościec i stawy. Flawonidy w składzie obniżają poziom cholesterolu we krwi.

Traganek pospolity 

Zioło rewitalizujące i wzmacniające. Targanek wspiera układ immunologiczny, chroni przed infekcjami. W Chinach traktowany jak żeń-szeń i tak samo popularny. Wpływa korzystnie na wątrobę, serce, nerki, normalizuje poziom glukozy i cholesterolu.

Vilcacora, czyli koci pazur

Zioło z amazońskich lasów, o zróżnicowanym składzie chemicznym, co wpływa na różnorodne zastosowanie cennych związków. Wspiera układ odpornościowy, działa przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie. To także środek przeciwwirusowy, antyrakowy. Wykazuje działanie przeciwbólowe.

Wąkrotka azjatycka, czyli gotu kola

Chroni przed stresem oksydacyjnym. Wspaniale wspomaga pamięć, koncentrację, usprawnia pracę mózgu. Zalecana pacjentom z ryzykiem nawrotów epizodów depresyjnych, uspokaja, wycisza niepokoje, wspiera funkcje poznawcze. Udowodniono, że hamuje procesy starzenia się komórek nerwowych, a to zapewnia wydłużoną sprawność intelektualną. Neurony mają opiekę przed toksynami, dzięki temu też szybciej się regenerują. Oprócz oddziaływania na psychikę, niweluje zmęczenie ciała prozaicznie – to fizyczne. 

Żeń-szeń zwany wszechlekiem

Najsłynniejszy adaptogen, najrozleglej przebadany (ten syberyjski - przez Rosjan, by poprawić wydolność sportowcom, kosmonautom, żołnierzom). Ostatni w atlasie roślin adaptogennych, a najbardziej popularny. Gatunek posiada 20 odmian, np. żeń-szeń właściwy, pięciolistny, koreański, japoński, syberyjski, czerwony czy amerykański. Korzeń rośliny posiada ponad dwieście aktywnych substancji. Jest znany z odpornościowych, witalnych i wzmacniających oddziaływań na organizm. Poprawia funkcje poznawcze, zdolność koncentracji, jest tarczą na stres. Wspomaga leki cukrzycowe, potencję, serce, obniża poziom cholesterolu –  jego działania są bardzo rozległe.

[1] Jako wegańskie Laboratorium przypominamy o ważnej lekturze tego autora, która opisuje świadomość i odpowiedzialność, „Zjadanie zwierząt”. W Polsce wydana przez Krytykę Polityczną w 2013 roku. W blurbie Natalie Portman rekomenduje: „Dałam tę książkę wszystkim, których kocham”. Doskonały prezent na każde święta i codzienną lekturę.

Newsletter
Twoje piękno jest naszą pasją. Dołącz do nas i poznawaj świat FEMI.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl