Naturalne kosmetyki domowej roboty
Naturalne kosmetyki domowej roboty

Naturalne kosmetyki domowej roboty

Jako firma, która od prawie trzech dekad produkuje kosmetyki naturalne i ekologiczne, możemy wypaść mało wiarygodnie, głosząc pieśń o kosmetykach, które zrobić trzeba w domu. Jest właśnie przeciwnie. Zachęcamy. To jest przyjemna i dobra zabawa, wespół z przyjaciółmi, rodziną, samodzielnie czy w formie animującej dziecięcy czas (starszaki!). Samodzielne mazidło z olejków eterycznych i roślinnych olejów, własnoręcznie lepione kule do kąpieli z sody i suszonych kwiatów. Frajda i przyjemności.

Naturalne kosmetyki domowej roboty – DIY

        Jak każdy rodzic stojący na straży zabawy, trochę musimy popsuć nastroje, wtrącając się z fachowymi uwagami. Nic a nic przemądrzale, a jedynie dbając, by efekty zabawy, nie zaszkodziły przypadkiem skórze. Najlepiej, by wytwory rąk własnych zużyć jak najszybciej, od razu. W naszym gdańskim laboratorium badamy mikrobiologię, mamy obostrzenia kontroli jakości, parametry są nie do ruszenia. W kuchennych warunkach przygotowanie kremu do twarzy (co jest już zaawansowane w kursie DIY kosmetycznym) nie sprzyja jego trwałości. Wahania temperatury, zbyt długie przechowywanie, kontakt z jedzeniem w fazie produkcji (dla zagrożenia mikrobiologii wystarczy wcześniej przygotowywane mięso w kuchni, w której robimy kosmetyki) – to wszystko zakłócać może właściwości farmakochemiczne. Robienie zapasów własnych kosmetyków to pomysł średni. Wykonywanie prezentów na szybkie spożytkowanie – pomysł świetny.

Kosmetyki naturalne domowej produkcji – plusy i minusy

        Przy zagrożeniach jesteśmy w obowiązku zaznaczyć, że nie polecamy eksperymentów domowych osobom z problemami skórnymi. Przepisy mogą wydawać się bardzo proste i to bardzo zachęca. Jednak jeśli zakupione przez nas surowce nie są najwyższej jakości oraz nie wiemy, jak synergia składników zadziała, lepiej oddajmy swoją skórę fachowcom i farmaceutom.

Jedni robią to dla frajdy i własnej przyjemności. To jak z komponowaniem dla siebie kąpieli: garść kwiatów, mieszanina olejków, napar z ziół, wybrane kaprysem sole – według indywidualnych preferencji i nie pod dyktando producenta. Jest też grupa innej kategorii entuzjastów: osoby, które są niezadowolone z jakości kosmetyków drogeryjnych. Częste podrażnienia, reakcje alergiczne czy wysypki powodują, że samodzielnie i od A do Z chcemy złożyć swój indywidualny kosmetyk. I nie będzie w nim składowych zawieruszeń. Pomimo braku nadzoru farmaceuty z doświadczeniem, domowe produkcje cieszą się sporą popularnością.

Ryzyko podrażnień i niedoskonałości kosmetyku istnieją zawsze, niestety. Dlatego też najlepiej grać bardzo prosto: nieskomplikowane peelingi w duchu zero waste lub mazidła. I koniecznie w małych porcjach, by szybko zużyć i nie dać im się zdewaluować. Testowanie zalecamy na małych fragmentach skóry. Pohamujmy entuzjazm i zapasu kremu nie aplikujmy na twarz całą od razu, małe kroki i ostrożnie.

Kosmetyki naturalne domowej roboty – sprawdzone przepisy

W połączeniu dwóch modowych szlaków jest, przykładowo, domowej produkcji peeling. Zero waste pożenione z do-it-yourself w efekcie domowego eksperymentu nad fusami od kawy to rześki (czar kofeiny!) peeling do ciała. Dla gładkości i ujędrnienia do domowych scrubów wkomponowujemy oleje (np. migdałowy) oraz olejki eteryczne (może witalny z werbeny cytrynowej?). Domowe kosmetyki naturalne to także przecież stosowane od dawien dawna płukanki na włosy (najsłynniejsza babcina receptura z kozieradki). W domowych zaciszach produkowane są maseczki na twarz czy balsamy z masła shea, toniki z ryżu. Jak zrobić, gotowe mieszanki i przepisy – internet roi się od porad i blogów w tym temacie. Jednak rzadko kiedy stoi za tym farmaceuta. Rozważnie wybierajmy surowce i sprawdzajmy ich pochodzenie.

Kosmetyki domowej roboty – książka z przepisami

W FEMI ściśle pielęgnujemy procedury i struktury. Namawiamy też do poznawania świata przyrody, chętnie wprowadzamy femicznych entuzjastów w arkana aromaterapii i gemmoterapii. Z wiedzy autorki wszystkich receptur kosmetyków FEMI powstała książka pt. „Zmysłowe ciało”. Hanna Łopuchow na łamach lektury w rozdziale dotyczącym aromaterapii współcześnie wprowadza w podstawowe i bazowe informacje. Charakterystyka olejków eterycznych, ich mnogie właściwości i zastosowania, obostrzenia, ostrożności i przepisy autorskie na mieszanki do masażu, kąpieli, wonnego kominka. Jest to bezcenna pomoc i znakomity początek przygody z niesamowitą dziedziną medycyny naturalnej. Jeśli komuś zakiełkowała ciekawość wobec darów i mocy olejków eterycznych, po lekturze tego rozdziału z pewnością poczuje głód dalszej wiedzy. Oto domowy kosmetyk naturalny na bazie aromaterapeutycznych doświadczeń – mieszanka olejków do masażu ciała, kompozycja Zmysły:

  • 40 ml oleju brzoskwiniowego,
  • 10 ml olejowego maceratu z wąkrotki azjatyckiej (Cantella asiatica),
  • 1 kropla absolutu jaśminowego,
  • 2 krople olejku z szałwii muszkatałowej,
  • 5 kropli olejku imbirowego,
  • 5 kropli olejku ylangowego.

Po więcej przepisów zapraszamy do lektury książki.

Newsletter
Twoje piękno jest naszą pasją. Dołącz do nas i poznawaj świat FEMI.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl