Siła róż, piękno Mary Oliver i osobiste gusła równonocy wiosennej – dzień dobry, wiosno!
Siła róż, piękno Mary Oliver i osobiste gusła równonocy wiosennej – dzień dobry, wiosno!

Siła róż, piękno Mary Oliver i osobiste gusła równonocy wiosennej – dzień dobry, wiosno!

Kalendarz astronomiczny i zmienność pór roku wprowadzają magię w codzienne życie. I to jest taka dawka czarowności, i tak naturalnie przemycona, że powszechnie akceptowalna. O przesileniu wiosennym, o równonocy, witaniu wiosny, o przełomach, odrodzeniach, Wielkanocy mówimy w jednej strofie, bo rytuały natury, obrzędy religijne i ludowe, budzenie się roślin po zimie, epifanie i odrodzenia indywidualne na wiosnę są ze sobą sprzężone. Doświadczamy tego co roku, jest to zapisane w układzie ciał niebieskich, w naszym odczuwaniu cyrkulacji energii i rytmów przyrody. Ależ to piękny czas! Nie trzeba wytężać słuchu, te melodie odnowy same wdzierają się w naszą przestrzeń.

W tym artykule piszemy o:

  • Równonocy wiosennej i magii tego czasu
  • Mary Oliver, której poezja nas urzekła
  • budzeniu się na wiosnę – słowem, otwartością i w zgraniu z naturą
  • rytuałach przesilenia wiosennego
  • róży, królowej kwiatów – ponownie!
  • różanych surowcach i ich wybitnych właściwościach odmładzających
  • linii odmładzającej ROSE z potrójną siłą róży. 

Przebudzenie na wiosnę

Synchronizacja z rytmem przyrody przyszła do Laboratorium FEMI wraz z poezją. Czytamy od jakiegoś czasu intensywniej wiersze Mary Oliver. Zgranie czucia przyrody ze słowem i moszczenie indywidualnych emocji wobec powyższych okazało się spójnym działaniem. Jaką moc posiada słowo, możesz przekonać się sam na sam z poezją. Ale też jednocześnie zachęcamy do dzielenia się sprawczością poezji z innymi, czytajmy wspólnie, recytujmy! Cytujemy via <goodreads.com> wiersz, nie pokusimy się na tłumaczenie. To wiersz powitalny i inicjujący, ciepły. O tym, że jesteśmy i obserwatorem, i uczestnikiem większych wydarzeń, a które to okazują się naszą codziennością. O swoistym pogodzeniu się z rolą, jaką mamy do spełnienia i o tym, że ta rola ma wysoką rangę – musimy to jedynie odkryć i przywitać. Posłuchaj, jak budzi słowem Mary Oliver.

Why I Wake Early by Mary Oliver

 

Hello, sun in my face.

Hello, you who made the morning

and spread it over the fields

and into the faces of the tulips

and the nodding morning glories,

and into the windows of, even, the

miserable and the crotchety –

 

best preacher that ever was,

dear star, that just happens

to be where you are in the universe

to keep us from ever-darkness,

to ease us with warm touching,

to hold us in the great hands of light –

good morning, good morning, good morning.

 

Watch, now, how I start the day

in happiness, in kindness.

 

Źródło: <https://www.goodreads.com/quotes/31997-why-i-wake-early-hello-sun-in-my-face-hello>.

Równonoc wiosenna i astronomiczna wiosna

O przesileniu wiosennym często wzmiankuje się w kontekście gorszego samopoczucia. My dzisiaj nie o tym, cały marzec oczyszczania organizmu służył temu, by wszelkie niesnaski i nieprzyjemne nastroje zażegnać. Zaczaruj ten czas, nawet jeśli doświadczasz gorszej aury. Celebruj przejście z okresu zimowego uśpienia na wiosenne wybudzenie. Zakup kwiaty – bukiet witalności do wazonu lub roślinę zieloną na parapet. Niech to będzie symbol twojej otwartości na nowe. Możesz też podzielić się sadzonką, zrobić kwiatowe prezenty wiosennej mocy dla swoich bliskich.
Astronomicznie wiosna zaczęła się 20 marca, kalendarzowo jest to 21 dzień miesiąca. Kalendarz astronomiczny wyznacza Wenus – kiedy z Ziemi możemy zaobserwować jej blask. Wtedy to odbywa się piękny taniec ciał niebieskich. Słońce osiąga punkt Barana. Tak nazywa się moment przecięcia: punktu okręgu pozornego ruchu Słońca z równikiem niebieskim (odpowiada równikowi Ziemi). To punkt równonocy wiosennej, jesienią punkt Barana wymienia się z Wagą podczas równonocy jesiennej po przeciwległej stronie kalendarza. To osobliwy moment, kiedy i Słońce, i Księżyc gospodarzą na niebie po równo.

Wiosenne rytuały odnowy 

Ten czas jest magiczny. Napisz swoją wiosenną afirmację, przebudzeniowe słowa. Mogą to być strojne życzenia, a może ułożysz to w hardy harmonogram. Skup się na sprawach istotnych dla ciebie w tym czasie, dobierz plany do aktualnej sytuacji. Tchnij w papier sprawczość. Równonoc wiosenna wyznacza kolejny cykl w naturalnym obiegu. Jest czas na kreowanie nowych działań, jest na to przestrzeń wreszcie: dłuższe dni istotnie wzniecają apetyt na aktywności. I też łatwiej gromadzić zapał do realizacji planów, podczas gdy kiełkują pączki, pojawiają się liście, przebijają się kwiaty na powierzchni ziemi. Rytuały chrześcijańskiej Wielkiej Nocy są nacechowane budzeniem się przyrody, tu mieści się w symbolach zmartwychwstanie. Słowiańskie święta – jare gody – były mistycznym przeganianiem zimy, palono ogniska, kukłę Marzanny. Okadzano, wypędzano, oczyszczano, bo szła wiosna i płodność. A germański początek wiosny to sabat Ostara.
To czas na nowe aspiracje i odwagę. Witalność i powszechne ożywienia sprzyjają działaniu, dużo radości można czerpać z energii przebudzonej w przyrodzie. Pomocne też jest słońce, które wreszcie nasyca nas ciepłem, spokojem i witaminą D.

Eko poetka Mary Oliver

Mary Oliver jest amerykańską poetką, urodziła się w 1935, zmarła w 2019. Publikowała od lat 60., bardzo hojnie obdarowywała swoich czytelników tomikami wydawanymi co dwa, trzy lata. Szufladkując, można określić ją jako ulubienicę ekologów. Pisała o przyrodzie, w której znajdowała piękno, ból, harmonię i dychotomie. Wiersze Mary Oliver są w formie proste a nasycone magią. Pisze o radości bycia częścią świata fauny i flory. Hipnotyzuje spokojem opisu, a jej miłość do przyrody jest żarliwa. To poetka, z którą warto przywitać się tej wiosny i zaprosić ją w harmonogram na kolejne miesiące. Jest jedną z najbardziej płodnych amerykańskich poetek – dorobku wystarczy na lektury w ogrodzie. Czytanie Mary Oliver to spotkanie z witalnością i mądrością. Poetka wpuszcza nas w świat intymny, podpatrujemy naturę jej kamerą, która nie szczędzi zbliżeń. Łatwo zatracić się w takim sposobie postrzegania. Czytelnik Mary Oliver podąża tropem zespolenia z przyrodą.
Wiosna wznieca apetyt na nowe. Łatwiej wstaje się o świcie – i to bez budzika! To wmontowany zegar natury cuci nas na wyzwania dnia. Działamy z rytmem przyrody, tak jak roślina po wybudzeniu – mamy sporo do wykonania. Jeszcze zanim wstanie dzień, słychać intensywne śpiewy i ćwierkania. Ptaki mogą posłużyć za budzik, jeśli śpisz z otwartym oknem. Rozciąganie i ćwiczenia oddechowe o świcie nigdy nie miały dogodniejszej pory niż teraz. A próbowałaś obudzić się wierszem? Znajdź w internecie Mary Oliver czytającą swoją poezję, wysłuchaj z zamkniętymi powiekami, stwórz z ulubionego wersu swoją mantrę. Mądrość poetek wypełnia szczelnie miejsce duchowych rytuałów. Słowo potrafi harmonizować ze sprawczą mocą – wszak to ze słów składają się modlitwy, zaklęcia, przysięgi. Słowo poetki działa i wzbogaca codzienność. Funkcja estetyzacji i oczyszczania języka jest skarbem wobec współczesnej normy komunikowania się.

Róża i olejek eteryczny różany w wiosennej pielęgnacji

Do róży pielęgnacyjnie wracamy najchętniej wtedy, kiedy potrzebujemy najsolidniejszego wsparcia. Olejek różany oczyszcza czakrę serca, jest destylowany z kwiatów o magicznych właściwościach. Gdyby umieścić wzorzec kwiatu w Sèvres, byłaby to czerwona róża, najpiękniejsza ze wszystkich ogrodów świata. Oprócz niezaprzeczalnej urody, to roślina symbol, magia w świecie przyrody. Róża jest emblematem miłości. Jest aksamitna, subtelna, delikatna i namiętna jednocześnie. Łączy luksus ze szlachetnością. Róża też jest kobietą, owiewa ją tajemnica. Konotuje piękno, płodność i witalność. Różą w rozkiwice chcemy karmić skórę, a to nam umożliwia olejek różany oraz stuprocentowy hydrolat. Składy naszych kosmetyków różanych miały intencję zamknąć w recepturze magiczne funkcje rośliny. Zmysłowe karmienie codziennej pielęgnacji różanymi płatkami zasila cerę w dobrostan i odżywienie, a nastrój w błogość i optymistyczny rozkwit.

Ocuć skórę Wodą Różaną, niech posłuży budzeniu całego ciała. Użyj hydrolatu po kąpieli jako toniku, skrop nim też włosy. Róża odżywia. Kremy linii ROSE kwieciście rozświetlą cerę. ROSE to róża po trzykroć – w INCI znajduje się:

  • skoncentrowany sok z róży stulistnej
  • Woda Różana
  • olejek eteryczny z róży damasceńskiej.

Kremy ROSE na dzień i na noc dla cery mieszanej i problematycznej

Różana pielęgnacja jest odpowiednia dla każdej cery. Skóra, która boryka się z problemami, skorzysta z siły róż najobficiej, ponieważ surowce różane – a olejek różany zwłaszcza – mają właściwości łagodzące, wzmacniające, intensywnie nawilżające, odmładzające, antyoksydacyjne i odżywiające. Linia ROSE jest polecana cerze:

  • mieszanej z tendencją do przesuszania,
  • nadmiernie reagującej na bodźce,
  • trądzikowej,
  • naczynkowej,
  • wymagającej uelastycznienia,
  • problematycznej.

To kremy reagujące na potrzeby skóry, która chce budzić się wypoczęta. Sok tłoczony na zimno ze świeżych płatków róży stulistnej to rześki koktajl dla cery – bogaty w polifenole i antocyjany. Mają za zadanie wyciszyć reaktywność naczynek i wzmacniać kapilary. Olejek różany – najdroższy surowiec wśród olejków eterycznych – działa upiększająco, rozświetlająco. Nie ma lepszego składnika pielęgnacji na wiosenne przebudzenie. 

ROSE + Mary

Duet róży z poetką wiosny składa nam się w dwie sylaby rozmarynu – ROSE i Mary. A to już roślina na kolejną narrację. Zaparz napar z płatków róży, kwiatów nagietka, dodaj plasterek imbiru. Taki imbryk cierpliwie towarzyszy długim kontemplacjom poezji. Poszukaj motywacji do realizowania swoich wiosennych postanowień właśnie w wierszach. Mary Oliver jest często cytowana przez psychologów. Może udało jej się zawrzeć w obserwacjach piękno istnienia? 

Mówimy o liryce na przemian z pielęgnacją, ponieważ karmienie psyche i skóry to równie ważne rytuały. Zasmakuj w oczyszczaniu poezją, dotknij świata przez słowo. Dzięki pięknu zamkniętemu w wersach otworzysz serce na wiosnę. Wyśmienicie teraz pachnie świat – odrodzeniem, nowym początkiem. A żeby odnawiało się to, co dobre, trzeba mieć otwarty umysł i serce. By pojawił się nowy pączek róży, należy odpowiednio uszczknąć krzew, prawda? Życie z rytmami natury zakłada, że te procesy będziemy starać się zrozumieć. Sprawdź, czy jesteś na to zrozumienie gotowa.



Do różanej pielęgnacji wiosennej potrzebujesz z Laboratorium FEMI:

 

Powyższe informacje mają charakter edukacyjny. Nie są to porady medyczne. W razie jakichkolwiek wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

 

Newsletter
Twoje piękno jest naszą pasją. Dołącz do nas i poznawaj świat FEMI.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl