Wiosenne odświeżanie cery, pielęgnacja twarzy po zimie
Wiosenne odświeżanie cery, pielęgnacja twarzy po zimie

Wiosenne odświeżanie cery, czyli pielęgnacja twarzy po zimie

Pączkowanie wiosny rysuje następstwo corocznych rytuałów. Przebiśniegi zwiastują koniec zimy pośród roztopów. Zanim na dobre będzie ciepło i odkryjemy ciała na słońce i oddech, schowamy czapki, szale w komody i kartony, minie pewnie jeszcze i marzec, i kwiecień co przeplata. A ponieważ nie jest to moja pierwsza wiosna i  – nauczona doświadczeniem już kilku zim – przyzwyczaiłam swoje ciało do kilku sprawnych sposobów na odżywienie, odszarzenie, zdetoksowanie.

Skóra po zimie

W okolicach piątej, a jeszcze przed świtem, ptaków kakofonia podczas spaceru to orzeźwienie dla głowy wyczekiwane całą zimę. To również rodzaj gwizdka, możemy zaczynać. W leniwy poranek (opcja weekendowa dla zabieganych) proponuję skopiować mój wiosenny rytuał, którego główne ceremonie skoncentrowane są na odmładzającej maseczce CITISIME. Zaczynam od oczyszczenia skóry śmietanką do demakijażu, to podstawa prawidłowej pielęgnacji. Ma ona kojące działanie kompresu, konsystencja jest otulająca. Twarz jest nie tylko czysta i odświeżona, ale również wzmocniona poprzez nawilżenie. Następnie tonizuję skórę wodą różaną. Wiosna witana różanym luksusem, oho! Zanim nałożymy maseczkę, warto w przygotowaniach zadbać o masaż. Popróbuj kolistych ruchów, głaskań, oklepań, od dekoltu aż po czoło. Bazą masażu jest u mnie serum lipidowe PASSIFLORA, idealny komponent rewitalizującego poranka. Poza tym, że idealnie uelastycznia skórę podczas wędrówek dłoni, ma działanie antyoksydacyjne. Relaksacji ciąg dalszy, zaraz przejdziemy do CITISIME.

Jak urządzić pachnącą kurację

Odkąd świat aromaterapii zagościł w mojej świadomości, nie umiem odmówić sobie towarzystwa zapachów. Tej wiosny częstym kompanem będzie PROMIENNA, mieszanina olejków eterycznych z żywicy drzewa elemi, z kwitnącego ziela szałwii muszkatołowej, owoców kolendry, skórki grejpfruta oraz trawy palczatki wonnej. Kombinacja składu jest dość niesamowita, bo kojąca, harmonizująca i jednocześnie inspiruje potencjały. Jest to łatwa metoda, by rozpocząć dzień z radością tworzenia i pomysłową głową. I doprawdy, trudno pisać z mniejszą ekscytacją.

A żeby nie być gołosłowną, poznajcie olejek eteryczny elemi. Jest on otrzymywany przez destylację parową żywicy drzewa kanarkowego (Canarium luzonicum gum). Intryguje świeżym i pikantnym zapachem o cytrusowej nucie. Posiada naturalne właściwości antyseptyczne w stosunku do bakterii, grzybów i wirusów. Jest ceniony za właściwości odmładzające skórę i wzmacniające organizm. W działaniu podobny jest do olejku z kadzidłowca, również pozwala uspokoić umysł, rozwijać twórczą energię, idealny do medytacji. Olejek eteryczny elemi pomaga w stresie i zmęczeniu, wprowadza atmosferę relaksu, harmonii. Poprawia humor oraz sprzyja twórczej pracy. Szereg jego niezastąpionych właściwości wykorzystuje aromaterapia. Oprócz powyższych kojących i inspirujących atrybutów polecany jest także jako naturalny środek wykrztuśny, a także do masażu bolących i zmęczonych mięśni.

 

Maseczka odmładzająca na twarz

Nałożenie maseczki odmładzającej CITISIME nie musi rozleniwiać. Cenne jest dla mnie to, że po jej aplikacji o kremowej konsystencji mogę ruszyć z dalszym planem dnia. Z reguły kieruję się do kuchni, by odżywić skórę też od środka. Polecam sok z jabłek albo też koktajl z cytryn i naci pietruszki. Bogactwo witamin mam i w szklance, i na twarzy. Dla fanów witaminy A natomiast: sok z marchewki, można wmiksować też awokado. Po zimie odczuwam bardzo potrzebę dotlenienia i rozświetlenia. Maseczkę w trybie plastra aplikuję po zimowaniu nawet trzy razy w tygodniu. Wyrównuje się koloryt skóry, niweluje szarość. Ta maseczka jest wisienką na torcie całego zabiegu. Nie napina skóry, jest obłędnie jedwabista, już po konsystencji czuć, że to produkt, który ujędrnia. Wyciąg ze śliwki kakadu (składowa maseczki) jest bardzo bogaty w witaminę C. To bardzo mądra roślina: owoc narażony na silne działanie promieni UV wyprodukował niezwykle efektywny system samoobrony, bazujący na mieszance różnych silnych antyoksydantów. To chroni ją przed gwałtownymi atakiem wolnych rodników, wywołanym słońcem. W składzie mamy też czerwone algi, Halymenia durvillei, które strzegą kapitału młodości komórek skóry. Takie dobro i mądrość roślin trzymam na twarzy około dwudziestu minut. Zmywam, nakładam krem.

Zrobił się z tego całkiem kompletny multisensoryczny rytuał. Smaki, wonie, dotyk od FEMI, dźwięki lasu i zielenie już poza słoiczkami. Z tak zaopiekowaną twarzą wychodzimy na spacer, rytm pór roku zgrywając z własnym tempem.

Newsletter
Twoje piękno jest naszą pasją. Dołącz do nas i poznawaj świat FEMI.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl