Aromaterapia w ramionach amorterapii
Aromaterapia w ramionach amorterapii

Aromaterapia w ramionach amorterapii 

W Laboratorium FEMI, już jakiś czas temu i to niemały, stworzyłam linię afrodyzjakalną AMORTHERAPY. To już relikt naszej produkcji, jednak intencja i założenia są bardzo adekwatne do obecnej aury. I właśnie z okazji lutego – miesiąca self love w FEMI – przypominają mi się jej receptury i aromaterapeutyczne wodzenie za nos. Amor, aroma – te dwa słowa brzmią jak wzajemne anagramy. Szarada słowna zbliża miłość i olejki eteryczne, a w Laboratorium łączymy to w jedność.
Amorterapia w ramach aromaterapii to nie tylko ćwiczenie dykcyjne! To twoje zadanie na luty, szczerze i gorąco zachęcam. Jeśli darzysz miłością siebie, to masz pewnie spore pokłady empatii wobec świata. A zasoby dobrych odczuć i odruchów zawsze można powiększać. Dlatego dzisiaj opowiem o tym, jak pojmuję miłość i jak ją można mnożyć.

Miłość to zakochanie w życiu

Kocham swoje życie, podążam w dal żwawo, bo mogę rozwijać swoje pasje. Szczęście dają mi bliscy, praca, towarzystwo przyrody i moich ukochanych zwierząt, pasje, rozwój osobisty. Codziennie, nawet pomimo zmęczenia czy gdy dzień niepokojąco już zakrawa na tryb pracoholika, czytam lekturę fitoterapeutyczną, botaniczną, branżową. To jak z językiem obcym – trzeba z nim obcować, by nadal go rozumieć. Moje pasje życiowe, zawodowe i farmaceutyczne profesje zazębiłam w całość. W porozumieniu z roślinami, ziołami opiekuję się kondycją swojego zdrowia, psyche i urody, wiedzę zielarską też wykorzystuję w pracy w Laboratorium przy recepturach. Jeśli możesz rozwijać swoje zainteresowania i pasje, odczujesz miłość w świecie. 

Przez żołądek do serca

Miłość w mojej prywatnej definicji to zakochanie w życiu. To możliwość celebrowania swoich osobistych momentów, zdolność przeżywania święta w codzienności. Rutynowe zajęcia dają mi sporo radości, często spełnienia. Moją pasją jest kuchnia zabudowana przez wszystkie kontynenty. Ciekawi mnie talerz przyrządzony na Bałkanach czy w Izraelu tak samo jak jadłospis, który przygotowuję na kolejny dzień w moim domu. Podróże kulinarne kształcą, nasycają także duchowo. Obecnie przeżywam je, wertując kulinarne lektury. Polecam powrót do Palestyny, dzięki miłosnej narracji (o miejscu i produktach) autorów – Samiego Tamimi i Tary Wigley.
Miłość jest zmysłowa, ponieważ życie odbieramy zmysłami. Tak jest też i w mojej kuchni – przyrządzanej z miłością, którą można doświadczać multisensorycznie. 

Zmysłowe percypowanie świata 

Razem z Moniką Jucewicz napisałam książkę Zmysłowe ciało dla współczesnej kobiety, której apetyt na życie pozwala czerpać z niego za pomocą każdego zmysłu organizmu. To książka z 2011 roku, jej założenia i treść się jednak nie zdezaktualizowały. Przeciwnie – w FEMI pojawiło się nowe pokolenie kobiet, które chce poznawać świat olejków eterycznych, zrozumieć szlachetną eko pielęgnację i poznawać tajniki swojej kobiecości. Książkę i blog FEMI polecam lekturze jako współprzewodniki obok twojej kobiecej intuicji.
Piszemy w książce o harmonii z własnym ja, ze światem i o holistycznie pojmowanym zdrowiu. Zachęcamy do kochania siebie, rozwijania swoich atutów, do apetytu na życie. Dzielimy się przepisami kulinarnymi i pielęgnacyjnymi. Zgrywamy rytuały z kosmosem i twoim mikroświatem. Wszak inaczej przeżywamy dzień podczas menopauzy, inaczej podczas miesiączki, ciąży, a także poza przełomami: inny jest czas wakacji, okres smutku, euforii, stresu, przesilenia wiosennego, jesiennej szarugi, rozmaitych doświadczeń, przekroczeń w ciele, czasie i w myśleniu – percypowaniu swojej osoby. Nasza kobiecość ma wiele stron i wyzwań. Pielęgnowanie relacji ze swoimi emocjami, akceptacja i dążenie do równowagi dają solidne fundamenty, to też wyraz miłości wobec siebie. Czas obserwowania uczuć oraz rozumienie swoich reakcji to cenna lekcja, arcyważna i ciekawa.
To także książka o zmysłowości pojmowanej jako doznania, o intymności, o odpoczynku i kreowaniu strefy wytchnienia. O tym, jak naturalnie i aromaterapeutycznie odpowiedzieć na swoje indywidualne potrzeby, jak dbać o swój dom i bliskich, jak kreować aurę bezpieczeństwa i czystej przestrzeni. O elegancji zapachu, o afrodyzjakach, o woni szczęścia i radości w alkowie.

Miłość odczuwana zmysłami

W życiu nie ma nic ważniejszego niż miłość. Kochając siebie, kochać innych – tak wygląda harmonia i dobrostan świata.
Jesteśmy istotami pełnymi zmysłów, to należy do naszej natury. Potrzebujemy czułości, dotyku, pieszczoty, a z nimi smaku, zapachu i dźwięku. Żądni doznań  potrzebujemy odnowy i nowej jakości – i to w cyrkulacji! Dążenie do harmonii, za nowymi rozwiązaniami i jakościami oznacza rozwój.
Kiedy komponowałam składy olejków do masażu i receptury aromaterapeutyczne linii AMORTHERAPY, przyświecało mi właśnie hasło człowieka jako istoty zmysłowej. Higiena psychiczna i równowaga organizmu zależy też od relacji z ludźmi i jakości rozwoju intymności. Miłość jest też cielesna. Nasze ciała są zmysłowe, pachną naturalnie, komunikują się feromonami.
Aromaterapia oraz bogate w smaki, zapachy i struktury roślinne oleje pozwalają odkryć nowe, fascynujące doznania, a ich odbiór umożliwiają receptory różnych zmysłów. Naturalne i wonne mikstury leczą duszę, budują nastrój pełen radosnego oczekiwania, uprzyjemniają wzajemny masaż, dotyk staje się jeszcze delikatniejszy i jeszcze bardziej pożądany. Nasze skóry lśnią, pachną nęcąco i stają się jedwabiście delikatne. W powietrzu unosi się relaks i oczekiwanie spełnienia. To służy pielęgnacji bliskości, a ta z kolei gwarantuje pełniejsze smaki w życiu. Świat zmysłów to nasz chleb powszedni, możemy karmić się doznaniami, dążyć dzięki nim do spełnienia, zdrowia, szeroko rozumianej miłości. Zajmuję się tym profesjonalnie, badam w Laboratorium surowce i dostrzegam ich wpływ na jakość życia – swojego i przyjaciółek FEMI. Szkiełko i oko, podążając metaforą z Romantyczności, nie kłamią! Zaręczam i całym sercem polecam.

Kochanie świata – miłość z mądrości 

Z alkowy wyprowadziłam nas do sterylnego Laboratorium, ponieważ w kategoriach miłości chciałabym opowiedzieć o etnobotanice, chociaż kilka zdań. Etnobotanika jest kluczowym zagadnieniem dla mojej firmy, ponieważ zakłada szacunek dla surowców, z którymi pracujemy, ukłon w stronę mądrości ludowej, poszanowanie zasobów. Etnobotanikę rozumiem jako miłość wobec naszej planety. I tylko w takiej aurze świetnie nam się pracuje. Nie chcę popaść w banał cytatu, ale jednak spieszmy się kochać – nie zachłannie! – Ziemię, korzystajmy tylko z uczciwych plantacji i mądrze pojmowanej ekologii. 

Kocham kino!

W moim życiu nieustannie jest miłość, bo przyzwyczaiłam się, że zawsze muszę być zakochana. Przewrotnie pojęta poliamoria to cytat – jeśli dobrze pamiętam – z Wong Kar Waia: Trudno być zakochanym w jednej osobie, skoro jest się zakochanym w całym życiu. I tak jest właśnie u mnie.
Uwielbiam jego dzieło Spragnieni miłości. Byłam zakochana i w filmie, i postaci kreowanej przez Tony’ego Chiu-Wai Leunga, no i w aktorze. Chłonięcie tekstów kultury wszystkimi zmysłami jest pełnym odbiorem. Jak kochać, to porządnie! Kino jest kolejną moją pasją, która dostarcza doznań estetycznych, emocjonalnych, pozwala na bliskość przeżywania i jednoczesną możliwość dystansu. Dlatego Wong Kar Wai jest na liście moich ukochanych. A wspomniany film jest subtelnym – acz sugestywnym – studium samotności. Intensywność potrzeby miłości wręcz pachnie, na granicy duszności.

Afrodyzjaki a sztuka odpoczynku

Kino pozwala na odpoczynek, wplatam je w swoją sferę relaksu. W tempie życia i pracy dyktowanym nam przez współczesne warunki odpoczywanie i wydzielenie czasu na relaks urasta do rangi sztuki. Celebruj czas wolny. Polecam wyczarowywać strefę odpoczynku aromaterapią, celebrowaniem posiłku, towarzystwem odpowiedniej muzyki. Wyłącz social media, do wanny zabierz nieczytane jeszcze czasopismo, książkę, którą otrzymałaś w prezencie i nadal czeka na swoją kolej, powiadomienia i maile odłóż w kąt, to nie na nie pora.
To teraz o afrodyzjakach. Relacje miłosne, budowanie związków, zdrowe życie intymne to zawsze są i były – od zarania dziejów – zadania trudne i niezwykle ważne. Ale jednak obliczone na siły człowieka, zwłaszcza z pomocą naturalnych wonności afrodyzjakalnych.
Afrodyzjaki do niedawna traktowano jedynie jako środki pobudzające popęd płciowy. Pojęcie afrodyzjaku w aromaterapii obejmuje znacznie szerszy zasięg oddziaływania na ludzki organizm. Dobrane do osobistych gustów olejki eteryczne działają błyskawicznie i bezpośrednio na układ nerwowy, pobudzają zmysły i wywołują gamę nieświadomych emocji. Uruchamiają wiele subtelnych, lecz istotnych funkcji i procesów fizjologicznych. Możesz tak dobrać olejki eteryczne do swojej alkowy lub strefy relaksu, by były skrojone na miarę. Przymierzaj zapachy, testuj, aż poczujesz kompletne dopasowanie. To też jest fantastyczne, że nasze te ulubione wonie są zmienne. Zapachy, które ukochałaś w młodości były odpowiednie na tamten czas. Przypomnij sobie zapach perfum, które towarzyszyły ci dekadę temu. Czy nadal pasuje? Mieści się w twoich nowych doświadczeniach? Czy może już wyrosłaś z tego kroju? Węch rozwija się razem z naszym percypowaniem świata. Dlatego aromaterapia to tak niesamowita przygoda. 

Afrodyzjaki – działanie aromaterapeutyczne

Olejki eteryczne uznane za afrodyzjaki wyróżniają się specyficznym efektem działania na twój organizm, który lubi je i przyswaja, by sprawić ci przyjemność zmysłową. Twój osobisty afrodyzjak nie tylko pobudza zmysły, pomaga też w uzyskaniu głębokiego relaksu, usuwa napięcia i pozwala bez zahamowań czerpać radość z intymnych chwil. Sprawdź zalety, zapach i osobiste preferencje, testując kilka olejków, zanim zdecydujesz się, który z nich wybierzesz. Bardzo ważne jest, abyś od pierwszego wrażenia polubiła wybraną woń – to ona została wytypowana przez twój instynkt, który wie najlepiej, co ci służy, czego potrzebujesz i co sprawia ci przyjemność.
Etymologicznie i tradycyjnie afrodyzjakom patronuje Afrodyta – bogini miłości duchowej i zmysłowej. Wyłoniła się z morskiej piany na Cyprze, według mitów jej uroda była zniewalająca. Patronowała też kwiatom, płodności, pożądaniu i pięknu.

Olejki afrodyzjakalne: z geranium, szałwii muszkatołowej oraz paczuli

Z mojej selekcji biblioteczki olejków FEMI polecam na początek trzy wonności o wybitnie kobiecej naturze:


Geranium różane pachnie słodko-kwiatowo, poczujesz też przyjemne ziołowe nuty. Polecany jest dla równoważenia emocji, będzie świetnym partnerem do relaksu i regeneracji. Pobudza i zaprasza w kwiatowe oazy. Pachnie obfitością, radośnie.
Szałwia muszkatołowa to skarb każdej aromaapteczki. Tonizuje nastrój, wycisza dolegliwości, które zwykłyśmy nazywać kobiecymi, redukuje napięcia, łagodzi niepotrzebne drgania w emocjach. Zapach olejku jest orzechowo-kwiatowy, pobudza sprawcze moce. Pachnie zielem zrywanym w upalne lato, spragnioną ziemią, lekko owocowo, wilgotnie.
Na koniec tego trio – niezawodna paczula. Olejek o pradawnej historii zastosowań, naturalne perfumy, remedium wszechstronne. Paczula brzmi jak zaklęcie. Pachnie ziemiście, korzennie i kamforowo. Ta woń ma w składzie zakonotowaną zmysłowość. Jest słodka i wytrawna jednocześnie, jest jak lekarstwo i figlarność, kaplica i alkowa w jednym. Niezła igraszka! Zagrasz z paczulą? Przeczuwam same wygrane! 

Poezja językiem miłości

Kolejna miłość, o której chcę opowiedzieć, to literatura. Bo któż, jak nie poeci, potrafi okiełznać uczucia do skodyfikowanych ram słowa bez utraty delikatnej ich struktury? W lutym powracam do poezji Francesco Petrarki, przypomnę sobie także, jak miłość zapisał Federico García Lorca
Wybitnie, bo całościowo, o miłości pisał jej prorok – Maulana Dżalaluddin Muhammad Rumi. Perski mistyk i poeta wieku XIII pisał teksty nasycone duchowością, ekstatycznością. Doświadczenie miłości w jego utworach było graniczne, ekstremalne.
Miłość postrzegam też jako pokój, szacunek i spokojność. Dlatego na koniec lutowej inauguracji zostawię cytat, który jest przypisywany Rumiemu: Wchodzę do muzułmańskiego meczetu, żydowskiej synagogi oraz chrześcijańskiego kościoła i wszędzie widzę jeden ołtarz.


Życzę miłości i spełnienia

Hanna Łopuchow



Z biblioteczki olejków eterycznych Laboratorium FEMI wybierz swój afrodyzjak:

  • Olejek geranium różanego

  • Olejek szałwii muszkatołowej

  • Olejek paczulowy.

oraz lekturę: Zmysłowe ciało. Tu więcej o książce: Zmysłowe ciało – recenzja książki.

 

 

Powyższe informacje mają charakter edukacyjny. Nie są to porady medyczne. W razie jakichkolwiek wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

 

 

Newsletter
Twoje piękno jest naszą pasją. Dołącz do nas i poznawaj świat FEMI.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl